Limanowa znów w europejskim centrum wyścigów górskich i przyciąga elitę

Limanowa znów w europejskim centrum wyścigów górskich i przyciąga elitę

FOT. Starostwo Powiatowe w Limanowej

Na trasie ze Starej Wsi na Przełęcz pod Ostrą znów zrobi się głośno od silników i napięcia. W dniach 17–19 lipca 2026 roku Limanowa będzie gospodarzem 17. Wyścigu Górskiego Limanowa, który będzie 7. rundą FIA European Hill Climb Championship oraz 7. i 8. rundą GSMP. Zawody przygotowuje Auto Moto Klub Limanowa wspólnie z powiatem, miastem i gminami Łukowica, Tymbark, Laskowa oraz Limanowa. Pierwsze zgłoszenie już wpłynęło, a na listę startową wracają nazwiska, które od lat liczą się w górskim ściganiu.

  • Pod Ostrą wraca europejska stawka i nie ma tu przypadku
  • W tabelach prowadzą Meisel i Merli, ale układ sił jeszcze się zmienia
  • Najdłuższa trasa w Polsce znów wystawi kierowców na próbę

Pod Ostrą wraca europejska stawka i nie ma tu przypadku

To już 12 lat od chwili, gdy limanowska trasa zyskała status oficjalnej rundy FIA EHC. Dzięki temu Limanowa pozostaje jedynym polskim przystankiem w kalendarzu tych mistrzostw, a to wystarcza, by pod Ostrą zjeżdżali zawodnicy z czołówki kontynentu. Organizacja całego przedsięwzięcia opiera się na współpracy Auto Moto Klubu Limanowa z samorządami, a Powiat Limanowski od lat angażuje się również w przygotowanie drogi Limanowa–Kamienica, na której toczy się rywalizacja.

Jako pierwszy zgłoszenie przesłał Czech Petr Trnka. Wystartuje bolidem Nova Proto NP01–2 C, a w Limanowej ma już opinię kierowcy, który potrafi jechać bardzo szybko i regularnie kończyć zawody wysoko, choć jeszcze bez wygranej na tej trasie.

W tabelach prowadzą Meisel i Merli, ale układ sił jeszcze się zmienia

Po sześciu rozegranych rundach sezon w mistrzostwach Europy wchodzi w decydującą fazę, a limanowski start może jeszcze sporo namieszać. W Kategorii 1, czyli wśród aut z nadwoziem zamkniętym, prowadzi Szwajcar Reto Meisel z dorobkiem 140 punktów. Za nim są Chorwat Matija Jurisic i Austriak Kevin Raith, a wśród polskich nazwisk wyróżnia się Krzysztof Mikołajczyk – w Grupie 5 cztery razy stawał na podium, a ostatni wyścig wygrał.

W Kategorii 2 czołówkę tworzą kierowcy bolidów Nova Proto. Z kompletem punktów jedzie Christian Merli, a za nim plasują się O’Play i Joseba Iraola Lanzagorta. Właśnie w tej części rywalizacji Limanowa od lat pokazuje pełnię swojego charakteru – bolidy jadą tu szybko, ale najmniejszy błąd natychmiast widać na czasach.

Najdłuższa trasa w Polsce znów wystawi kierowców na próbę

Odcinek ze Starej Wsi pod Ostrą ma dokładnie 5493 metry i jest najdłuższą trasą wyścigów górskich w Polsce. Na takim dystansie nie ma miejsca na przypadek – szybkie sekcje przeplatają się z technicznymi zakrętami, a duże przewyższenie wymusza pełne skupienie od startu do mety.

Rekord bolidów należy do Christiana Merlego, który w 2017 roku uzyskał czas 1:53,546 i średnią prędkość 174 km/h. Wśród samochodów z nadwoziem zamkniętym najlepszy wynik ma Grzegorz Rożalski, który Mitsubishi Lancerem IX przejechał trasę w 2:03,545. To liczby, które dobrze pokazują, z jakim tempem mierzą się zawodnicy w Limanowej.

Dla kibiców organizatorzy przygotowują strefy widokowe i program towarzyszący, a ci, którzy nie dotrą pod trasę, będą mogli śledzić rywalizację na żywo w transmisji na YouTube, przez Race Radio oraz w wynikach online. To ważne, bo Wyścig Górski Limanowa od lat przyciąga na Beskid Wyspowy dziesiątki tysięcy osób, a przy takiej frekwencji warto wcześniej zaplanować oglądanie zawodów – na miejscu albo przed ekranem.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Limanowej.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Starostwo Powiatowe w Limanowej). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.