Limanowska uczennica stanęła na podium po zaciętym półfinale w Czchowie

Limanowska uczennica stanęła na podium po zaciętym półfinale w Czchowie

FOT. UM Limanowa

W Czchowie młoda zawodniczka z Limanowej wyszła do gry bez cienia respektu i krok po kroku odsuwała kolejne rywalki od podium. Lea Ewert, uczennica ZSP nr 4 i tenisistka KS Bronowianka Kraków, wróciła z mistrzostw województwa z dwoma miejscami na trzecim stopniu. Najwięcej emocji przyniósł półfinał, w którym o wszystkim zadecydowały dopiero ostatnie piłki. To był występ, po którym zostaje nie tylko wynik, ale i wyraźny sygnał, że forma rośnie.

  • Półfinał rozstrzygnął się na najdrobniejszym detalu
  • Drugi medal dołożyła w deblu

Półfinał rozstrzygnął się na najdrobniejszym detalu

Podczas wojewódzkich mistrzostw tenisa stołowego, rozegranych 18 kwietnia w Czchowie, Lea Ewert pokazała stabilną, dojrzałą grę. W kolejnych meczach potrafiła narzucać własne tempo i wygrywała pewnie, a jej występy zdradzały dużą swobodę przy stole.

Najtrudniejszy moment przyszedł w półfinale. Spotkanie było wyrównane od pierwszych wymian, a o awansie do finału przesądził dopiero piąty set. Limanowianka przegrała go minimalnie, 11:9. To właśnie ta różnica najlepiej pokazuje, jak cienka bywa granica między finałem a trzecim miejscem.

Mimo porażki w półfinale Lea zakończyła rywalizację na podium, z brązowym medalem w grze singlowej. Dla młodej zawodniczki to nie tylko kolejny wynik do sportowego dorobku, ale też potwierdzenie, że w stawce najlepszych zawodniczek w województwie potrafi walczyć jak równy z równym.

Drugi medal dołożyła w deblu

Na tym jednak nie koniec dobrych wiadomości. Lea Ewert stanęła na podium również w grze deblowej, występując razem z klubową koleżanką z Bronowianki Kraków . Duet zakończył zawody także na trzecim miejscu.

Dwa medale zdobyte podczas jednych mistrzostw pokazują, że jej forma nie jest dziełem przypadku. Widać w tym systematyczną pracę, trening i sportową odporność na presję, której w takich turniejach nie da się ominąć. Dla Limanowej to kolejny powód do satysfakcji, bo na podium wojewódzkich zawodów stanęła zawodniczka związana z tutejszą szkołą, a jednocześnie dobrze odnajdująca się w mocnym klubowym środowisku.

Właśnie takie występy budują zawodnika najmocniej. Nie zawsze kończą się finałem, ale często zostawiają coś ważniejszego – doświadczenie, pewność i świadomość, że do najlepszych nie brakuje już wiele.

na podstawie: UM Limanowa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Limanowa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.