Siedem osób z Mszany Dolnej pokazało Zagórzańskie Dziedziny w Monachium

Siedem osób z Mszany Dolnej pokazało Zagórzańskie Dziedziny w Monachium

FOT. Urząd Gminy Mszana Dolna

Zapach korpielanki, dźwięk skwarek na patelni, smak pierogów ze śliwkami i haftowane stroje – podczas jesiennego festynu w Monachium kultura Zagórzan była prezentowana na wiele sposobów. Siedmioosobowa grupa z Mszany Dolnej i okolic przywiozła do Bawarii tradycyjne potrawy, sery, miody, rękodzieło oraz opowieści o regionie. Spotkanie odbywało się pod hasłem „Polska” i zgromadziło także przedstawicieli polskich organizacji działających w Niemczech.

  • Korpielanka, pierogi i miód spadziowy przyciągnęły uczestników festynu
  • Sery, koronki i stroje pokazały codzienny wymiar zagórzańskiej tradycji
  • Rozmowy o kulturze mogą przerodzić się we współpracę

Korpielanka, pierogi i miód spadziowy przyciągnęły uczestników festynu

Wydarzenie odbyło się 10 października w Monachium. Za organizację odpowiadała Südbayerische Wohn und Werkstätten für Blinde und Sehbehinderte GmbH, która wspiera osoby niewidome i słabowidzące w samodzielnym funkcjonowaniu oraz uczestnictwie w życiu społecznym. Zagórzańską prezentację przygotowano dzięki zaproszeniu Krystyny Wójtowicz ze Stowarzyszenia Ochrony Dóbr Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Sieniawie.

Na stoisku rozpoczęto od kuchni. Anna Tęczar i Justyna Babuśka z Koła Gospodyń Wiejskich w Łętowem przygotowały korpielankę, czyli zupę z brukwi. Jej smak wzbogaciły lebiodka i bluszczyk kurdybanek, a na patelni skwierczały skwarki przeznaczone do sapki. Dla wielu uczestników sama korpiel, znana także jako brukiew, była produktem wcześniej nieznanym.

Później przyszedł czas na lepienie pierogów ze śliwkami. Goście mogli zobaczyć różne sposoby wykańczania ciasta – od klasycznej falbanki po warkocz i rogate szczypanki. Pierogi podawano z miodem spadziowym z Pasieki Przygórze Mszana Dolna. Korpielanka, pierogi i kołacz na słono znajdują się na Liście Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, więc degustacja była jednocześnie prezentacją polskiego dziedzictwa kulinarnego.

Wśród gości znaleźli się Rafał Wolski, Konsul Generalny RP w Monachium, oraz wicekonsul Renata Jaworska. Potrawy i sposób ich przygotowania spotkały się z ich dużym zainteresowaniem.

Więcej lokalnych informacji z Limanowej jest na limanowskie.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na limanowskie.pl/wydarzenie.

Sery, koronki i stroje pokazały codzienny wymiar zagórzańskiej tradycji

Na stoisku pojawiły się również gorczańskie sery podpuszczkowe przygotowane przez Monikę Kubik z Zagórzańskiej Tradycji – Serów Podpuszczkowych. Degustację miodów i serów wspierał Kacper Bierowiec, reprezentujący Pasiekę Przygórze Mszana Dolna. Przy stoisku pracował także Paweł Widzisz z pracowni Drewniane cuda z Kasinki.

Zofia Piętoń przywiozła do Monachium koronkowe serwetki, ozdoby, elementy garderoby i wianki. Uczestnicy mogli nie tylko oglądać rękodzieło, ale też dotknąć jego faktury. Renata Jaworska wybrała dla siebie szydełkowe korale i serwetki. Taka forma prezentacji pozwoliła pokazać, że tradycyjne wyroby są nie tylko pamiątkami, lecz także przedmiotami, które nadal mogą być używane i noszone.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się stroje Zagórzan. Anna Tęczar i Justyna Babuśka wystąpiły w charakterystycznych gorsetach z prostym haftem. Magda zaprezentowała katankę i wełnianą spódnicę, a Zofia Piętoń po raz pierwszy pokazała delikatny błękitny strój z kwiecistą spódnicą. Kacper Bierowiec miał na sobie białą góralską koszulę, spinkę, pas i kapelusz. Uczestnicy festynu wielokrotnie prosili członków grupy o wspólne zdjęcia.

Rozmowy o kulturze mogą przerodzić się we współpracę

W Monachium pojawili się także przedstawiciele polskich i niemieckich organizacji. O zagórzańskich tradycjach rozmawiano między innymi z Anną Goebel, prezes Towarzystwa Polsko-Niemieckiego w Monachium, oraz osobami zaangażowanymi w promocję polskiej kuchni, tańca i muzyki.

Spotkanie miało również wymiar integracyjny. Organizatorzy podkreślali, że festyn był przestrzenią spotkania osób o różnym pochodzeniu i doświadczeniach, a polska kultura stała się jednym z elementów wspólnego programu. Dla grupy z Mszany Dolnej była to okazja do pokazania regionu nie tylko przez smak, lecz także przez rękodzieło, strój, język opowieści i bezpośredni kontakt z odbiorcami.

W przygotowaniu stoiska pomogli także Krystyna Wójtowicz, przedstawiciele Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej, Bożena Turkiewicz oraz Grzegorz Kubowicz, Zagórzański Informator Turystyczny, który udostępnił ciupagę wykorzystaną jako element dekoracji.

Wyjazd był kolejną zagraniczną prezentacją Zagórzańskich Dziedzin. Wcześniej w Monachium pojawił się Józef Bierowiec z Pasieki Przygórze Mszana Dolna. Rozmowy rozpoczęte podczas festynu mogą stać się podstawą kolejnych działań promujących kulturę Górali Zagórzańskich w Niemczech.

na podstawie: Gmina Mszana Dolna.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Gminy Mszana Dolna). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji