Limanowa zmienia się przy torach. Nowa stacja prawie gotowa, pociągi wrócą w 2027 roku

Obraz do artykułu: Limanowa zmienia się przy torach. Nowa stacja prawie gotowa, pociągi wrócą w 2027 roku

FOT. Lukasz Hachula zrodlo PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

W Limanowej kolejowa inwestycja przestała być tylko placem budowy - jej efekty coraz mocniej wchodzą w codzienne życie miasta. Kierowcy mogą już przejeżdżać pod torami przy ul. Źródlanej, gotowe są kolejne elementy nowego układu drogowego, a modernizacja stacji zbliża się do końca. Najważniejsza wiadomość czeka jednak na pasażerów - pierwsze pociągi mają pojawić się tutaj w 2027 roku. To część gigantycznego projektu Podłęże-Piekiełko, który docelowo ma skrócić podróż z Krakowa do Nowego Sącza do około godziny.

Pod torami na Źródlanej można już przejechać

Kolejowa przebudowa w Limanowej coraz wyraźniej zmienia również miejski układ komunikacyjny. Polskie Linie Kolejowe S.A. udostępniły bezkolizyjne skrzyżowanie przy ul. Źródlanej. Samochody przejeżdżają teraz pod modernizowanymi torami.

To kolejny obiekt, który zaczyna służyć mieszkańcom jeszcze przed powrotem pociągów. Kierowcy i piesi korzystają już z przebudowanego układu przy ul. Paderewskiego oraz przejścia podziemnego przy ul. Żuławskiego. W kolejnych tygodniach mają zakończyć się również roboty w rejonie ul. Polnej i ul. Matki Boskiej Bolesnej.

Przebudowa samej stacji trwa od połowy 2024 roku. Część torów otrzymała nowy przebieg, który ma umożliwić szybszą jazdę w kierunku Nowego Sącza, a docelowo stworzyć znacznie lepsze połączenie Limanowej również z Krakowem.

Na stacji powstały dwa nowe perony, dostosowane do potrzeb osób o ograniczonej możliwości poruszania się. Prowadzi do nich nowe przejście podziemne. Wzdłuż torów wybudowano także mosty, wiadukty i mury oporowe.

Wartość tego etapu inwestycji to około 330 mln zł brutto.

„Limanowa jest tego doskonałym przykładem” - mówi Mateusz Wanat, dyrektor Regionu Południowego Centrum Realizacji Inwestycji Polskich Linii Kolejowych S.A., wskazując, że wraz z torami w ramach projektu powstają również nowe drogi i kilometry chodników.

Pierwsze pociągi w Limanowej mają pojawić się w 2027 roku

Nowe perony są już coraz bliżej ukończenia, ale na pierwszy pociąg trzeba jeszcze poczekać. Według obecnych planów ruch przez zmodernizowaną stację w Limanowej ma ruszyć w 2027 roku.

Istotnym elementem całej układanki jest budowa trasy w kierunku Nowego Sącza. Szczególne znaczenie ma tunel pod Pisarzową - liczący blisko 3,8 km obiekt został już wydrążony w skale, a prowadzone tam dalsze roboty mają przygotować go do ułożenia torów.

FOT. Lokalizacja stacji, przystanków osobowych i innych posterunków ruchu www.podleze-piekielko.pl

Po otwarciu trasy różnica w czasie przejazdu ma być duża. Najszybsze pociągi mają pokonywać odcinek Limanowa - Nowy Sącz w około 20 minut. Składy regionalne zatrzymujące się na wszystkich przystankach mają potrzebować około 35 minut.

Na trasie pojawią się też nowe miejsca obsługi pasażerów. Jednym z nich jest powstający przystanek Mordarka, budowany na nowym przebiegu linii kolejowej nr 104.

Dawna trasa przez górzysty teren nie pozwalała na osiągnięcie takich czasów przejazdu. Po modernizacji kolej ma więc nie tylko wrócić do Limanowej, ale funkcjonować na zupełnie innych zasadach niż przed rozpoczęciem inwestycji.

Podłęże-Piekiełko ma połączyć Limanową z Krakowem znacznie krótszą trasą

Powrót pociągów do Limanowej będzie tylko jednym z etapów znacznie większego przedsięwzięcia. Jak podaje PKP PLK S.A. Podłęże-Piekiełko obejmuje modernizację i elektryfikację około 75 km linii Chabówka - Nowy Sącz oraz budowę około 58 km zupełnie nowych torów, które połączą Podłęże z Tymbarkiem i Mszaną Dolną.

Nowa infrastruktura ma pozwolić pociągom osiągać prędkość do 160 km/h. Po wykonaniu całego projektu najszybsze składy mają pokonywać trasę Kraków - Nowy Sącz w około 60 minut.

FOT. Harmonogram realizacji inwestycji www.podleze-piekielko.pl

Budowany jest już odcinek prowadzący od strony Krakowa do Gdowa. To około 20 km nowej, dwutorowej linii, której wykonanie zakontraktowano za niemal 3,2 mld zł brutto. Powstaną m.in. stacja Gdów, stacja Podłęże Balachówka oraz przystanki Zagórze koło Niepołomic i Wiatowice. Projekt przewiduje również tunel o długości ponad 900 metrów. Według założeń podróż z Gdowa do centrum Krakowa ma zajmować około 30 minut.

Równocześnie kolejny etap prac obejmie samą Limanową. Odcinek od ul. Ceglarskiej w kierunku Tymbarku ma zostać przebudowany w ramach następnego zadania. Jednym z najbardziej charakterystycznych obiektów będzie około 2-kilometrowa estakada, po której pociągi mają wjeżdżać do miasta od zachodu.

Cały projekt Podłęże-Piekiełko szacowany jest obecnie na około 17 mld zł brutto. Około 3,5 mld zł wsparcia pochodzi z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności.

Dla Limanowej te miliardy mają mieć bardzo konkretny wymiar. Najpierw wrócą pociągi w stronę Nowego Sącza. Później, wraz z powstawaniem nowych odcinków Podłęże-Piekiełko, miasto ma otrzymać znacznie szybszą kolejową drogę w stronę Krakowa. Zanim stanie się ona kompletna, mieszkańcy już korzystają z pierwszych efektów inwestycji - tyle że na razie przede wszystkim na drogach, chodnikach i przejazdach pod nowymi torami.

Żródło: PKP PLK S.A

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Lukasz Hachula zrodlo PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji