W drewnianym kościele zniknął pośpiech. Tak brzmiała Zagórzańska Msza

W drewnianym kościele zniknął pośpiech. Tak brzmiała Zagórzańska Msza

FOT. Urząd Gminy Mszana Dolna

W Kasinie Wielkiej niedziela zaczęła się od ruchu, a skończyła spokojem, który trudno podrobić. W drewnianym kościele muzyka Doliny Mszanki wyciszyła wszystko, co jeszcze chwilę wcześniej domagało się uwagi. Potem przyszły rozmowy przy stoiskach, krótkie spotkania i obywatelskie głosowanie, które dla organizatorów ma bardzo konkretny cel. To był dzień, w którym regionalna tradycja nie stała obok codzienności, ale weszła w nią jednym, wyraźnym głosem.

  • Muzyka zatrzymała niedzielny pośpiech w kasińskim kościele
  • Przy świątyni pojawiły się sery, miód i ludzie z różnych stron
  • Orkiestry dęte mają nadać ton czerwcowemu spotkaniu

Muzyka zatrzymała niedzielny pośpiech w kasińskim kościele

Za organizatorami stał wyjątkowo intensywny czas, bo w jednym tygodniu trzeba było dopiąć kilka ważnych wydarzeń. Najpierw była Zagórzańska Majówka pod Mogielicą, potem gala w Łostówce, a na końcu niedzielna Msza św. w Kasinie Wielkiej. W takiej sekwencji nawet zwykłe przygotowania zaczynają przypominać bieg z przeszkodami.

Wnętrze drewnianej świątyni szybko jednak zmieniło rytm całego spotkania. Kiedy zabrzmiał śpiew zespołu Dolina Mszanki, pośpiech ustąpił miejsca uważnemu słuchaniu. Wierni, którzy raz w miesiącu gromadzą się na regionalnej Eucharystii, dostali tego dnia nie tylko liturgię, ale też wyraźny znak przywiązania do miejscowej tradycji.

Kazanie poświęcono Duchowi Świętemu. Ks. wikariusz Michał Nędza podkreślił też, że Zagórzańska Msza była dla niego najważniejszym punktem dnia, nawet jeśli czekały go jeszcze uroczystości prymicyjne ucznia w pobliskim Szczyrzycu. Odpowiedź zespołu przyszła natychmiast i miała bardzo ciepły charakter.

„Życzymy, życzymy”

Taki gest wybrzmiał jako życzenia z okazji 10–lecia kapłańskich święceń. Po Mszy ksiądz Michał zdążył jeszcze wysłuchać krótkiego koncertu i stanąć do wspólnego zdjęcia z uczestnikami spotkania.

Przy świątyni pojawiły się sery, miód i ludzie z różnych stron

Na placu przed kościołem nie zabrakło też chwili na rozmowę i spokojniejsze spojrzenie na to, co przynieśli zagórzańscy twórcy. To właśnie przy takich stoiskach spotkania nabierają bardziej sąsiedzkiego, niemal domowego charakteru. Pojawili się również goście z Trójmiasta, co tylko potwierdziło, że takie wydarzenia potrafią przyciągnąć ludzi z różnych stron.

Na miejscu można było znaleźć między innymi:

  • Monikę Kubik z serami gorczańskimi, której towarzyszyła najmłodsza córka Ania,
  • Monikę Kołodziej z wypiekami, obok której był syn Szymon,
  • Monikę Woźniak ze złotym miodem, wspieraną przez męża Piotra i syna Bartłomieja,
  • Barbarę Węglarz z pracownią Sznurowe Perełki,
  • Lucynę Pazdur, która czuwała nad kartami do głosowania w 9. Budżecie Obywatelskim Województwa Małopolskiego.

To właśnie ten ostatni wątek miał bardzo praktyczny wymiar. Organizatorzy zachęcali do oddania głosu na przedsięwzięcie łączące zagórzańską tradycję z nowoczesnym spojrzeniem na region. Czasu było niewiele, bo głosowanie kończyło się 16 czerwca. Dla mieszkańców to szansa, by nie tylko oglądać wydarzenia z boku, ale też realnie zdecydować, czy podobne inicjatywy dostaną dalszy ciąg.

Orkiestry dęte mają nadać ton czerwcowemu spotkaniu

Podczas niedzielnego spotkania padła też zapowiedź kolejnego wydarzenia. Na 28 czerwca zaplanowano III Zagórzański Festiwal Folkloru i Tradycji, który ma odbyć się po czerwcowej Zagórzańskiej Mszy św. Tym razem motywem przewodnim będą orkiestry dęte, więc szykuje się bardziej rozbrzmiewająca, żywa odsłona tego cyklu.

W tle pozostaje jeszcze pomysł na przedsięwzięcie planowane na 2027 rok, jeśli uda się je wesprzeć w Budżecie Obywatelskim Województwa Małopolskiego. Dla organizatorów to naturalne przedłużenie tego, co już dzieje się przy takich okazjach: spotkania, muzyki, tradycji i lokalnej energii. A właśnie ta mieszanka sprawia, że Zagórzańska Msza nie jest jedynie kolejnym punktem w kalendarzu, ale wydarzeniem, do którego wraca się z pamięcią i z wyraźną chęcią kolejnego spotkania.

na podstawie: Gmina Mszana Dolna.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Gminy Mszana Dolna). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.