Burmistrz tłumaczy działania miasta wobec sprawy Pałacyku pod Pszczółką

W oświadczeniu opublikowanym po protestach mieszkańców burmistrz wyjaśnia, dlaczego Miasto zaangażowało się w sprawę rozbiórki budynku przy ul. M.B. Bolesnej 15. W Limanowej rozmowy o pamięci i prawie toczą się nie tylko na papierze — stoją za nimi apele historyków, środowisk patriotycznych i osób, które traktują to miejsce jak znak pamięci. Władze miasta zapowiadają dalsze starania o formę upamiętnienia.
- Burmistrz Limanowej tłumaczy, skąd wynikła reakcja miasta
- Pałacyk pod Pszczółką - pamięć miejsca kontra rozstrzygnięcia administracyjne
Burmistrz Limanowej tłumaczy, skąd wynikła reakcja miasta
W oświadczeniu podpisanym przez Jolantę Juszkiewicz wyraźnie podkreślono, że motywacje samorządu nie były „wizerunkowe”, lecz odpowiedzią na głosy mieszkańców i środowisk naukowych. Miasto wskazało, że mimo obowiązku nigdy nie utworzono Gminnej Ewidencji Zabytków, co ograniczyło formalne możliwości działania władz wobec decyzji o rozbiórce.
“Zarzut, jakoby działania Miasta Limanowa miały charakter wyłącznie „wizerunkowy”, jest dla mnie jako Burmistrza głęboko krzywdzący.”
— Jolanta Juszkiewicz
Burmistrz zaznaczyła, że odwołanie od decyzji administracyjnej o rozbiórce było próbą wykorzystania dostępnych prawnych ścieżek w obronie interesu publicznego. Jednocześnie urząd podkreśla, że wspiera przedsiębiorczość, ale oczekuje, iż inwestycje będą respektować pamięć miejsca.
Pałacyk pod Pszczółką - pamięć miejsca kontra rozstrzygnięcia administracyjne
Chodzi o nieruchomość przy ul. M.B. Bolesnej 15 znaną jako Pałacyk pod Pszczółką — dla wielu mieszkańców symbol związany z historią represji. W oświadczeniu miasto apeluje, by obok prawnych rozstrzygnięć uwzględnić niematerialne dziedzictwo miejsca i szukać sposobów upamiętnienia ofiar.
Miasto zadeklarowało chęć współpracy z właścicielami i organizacjami, by znaleźć „godny sposób upamiętnienia” tego miejsca. W praktyce oznacza to rozmowy o możliwych formach uczczenia pamięci oraz próby wypracowania porozumienia, które nie wyklucza działalności gospodarczej, ale stara się zachować świadomość historyczną.
Mieszkańcy, którzy angażowali się w protesty, otrzymali od władz zapewnienie, że temat nie zostanie zamknięty jedynie jako decyzja administracyjna — będzie przedmiotem dalszych prób porozumienia i inicjatyw upamiętniających.
Na koniec: miasto zapowiada dalsze działania i współpracę w poszukiwaniu rozwiązań, które pozwolą zachować pamięć o ludziach związanych z tym miejscem, jednocześnie uwzględniając prawa właścicieli i potrzeby rozwoju.
na podstawie: UM Limanowa.
Autor: krystian

