Cztery dziewczyny, jedna farma i film, który zostaje w głowie na długo

Cztery dziewczyny, jedna farma i film, który zostaje w głowie na długo

W limanowskim Kinie Klaps szykuje się wieczór dla tych, którzy w kinie lubią coś więcej niż prostą historię i szybki finał. W ramach Kina Konesera publiczność zobaczy film, który łączy intymność z rozmachem, a codzienność z niepokojącą tajemnicą.

  • „Wpatrując się w słońce” w Kinie Konesera miesza pamięć, dorastanie i rodzinne sekrety
  • Bilet kosztuje 16 zł, a na miejscu czeka też coś na rozgrzanie

„Wpatrując się w słońce” w Kinie Konesera miesza pamięć, dorastanie i rodzinne sekrety

29 maja o godz. 18:00 na ekranie pojawi się „Wpatrując się w słońce” - laureat Nagrody Jury w Cannes, film opowieściowo gęsty i mocno osadzony w emocjach. Akcja rozciąga się na dekady, ale wszystko zaczyna się w jednym miejscu - na farmie w północnych Niemczech, gdzie w różnych czasach dorastają Alma, Erica, Angelika i Lenka.

Każda z nich mierzy się z czymś znajomym i bardzo ludzkim: pierwszym uczuciem, buntem, napięciami w domu i tym, co w rodzinie długo pozostaje niewypowiedziane. Właśnie z tych pojedynczych losów układa się opowieść o kobietach, pamięci i cienkich granicach między przeszłością a teraźniejszością 🌞

„To film, który warto zobaczyć w kinie - w przestrzeni wyraźnie oddzielonej od codzienności, na ekranie większym od nas samych, który potęguje senną, hipnotyczną strukturę opowieści.” - Zofia Krawiec

Bilet kosztuje 16 zł, a na miejscu czeka też coś na rozgrzanie

Wejściówka na seans kosztuje 16 zł. Bilety można kupić w kasie kina Klaps, w biletomacie oraz przez stronę internetową - i warto to zrobić wcześniej, bo przy takich tytułach miejsca potrafią znikać szybciej niż przy zwykłym seansie.

Na widzów czeka też kawa i herbata, więc można wpaść nie tylko na film, ale i na spokojny, kinowy wieczór z atmosferą, którą w Limanowej naprawdę da się poczuć ☕🎬

na podstawie: Limanowski Dom Kultury.