Kameralna Zagórzańska Msza św. w Lubomierzu połączyła tradycję z muzyką

Kameralna Zagórzańska Msza św. w Lubomierzu połączyła tradycję z muzyką

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Odświętne stroje, muzyka orkiestry i regionalne wyroby stworzyły oprawę spotkania w Lubomierzu. Ostatnia Zagórzańska Msza św. miała spokojniejszy, bardziej kameralny charakter niż wydarzenia z dużym rozmachem. Przyjechali na nią zarówno stali uczestnicy, jak i goście z dalszych stron.

Wśród nich były krakowskie harcerki z zastępu „Rudziki”, działającego w ramach 7 KDH „Ptaki Północy”. Towarzyszyła im Renata Podstawska. Do Lubomierza dotarł również Sylwester Sypka, który pokonał ponad 300 kilometrów, by ponownie spotkać się z Góralami Zagórzańskimi.

  • Wśród uczestników byli harcerze i przedstawiciele Związku Podhalan
  • Rękodzieło, miody i regionalne smaki znalazły się na kiermaszu

Wśród uczestników byli harcerze i przedstawiciele Związku Podhalan

W spotkaniu uczestniczyli także Stanisław Rys oraz członkowie Związku Podhalan, oddziału w Lubomierzu. Obecny był jego prezes Jan Wojciarczyk. O sprawny przebieg wydarzenia dbał sołtys Lubomierza Józef Nieckula, a proboszcz o. Marek Kustroń włączał do rozmów kolejnych gości. Franciszek Starmach częstował uczestników cukierkami.

Muzyczną oprawę zapewniła Orkiestra Dęta „Echo Gór” z Kasinki Małej. Po Mszy św. muzycy wystąpili z koncertem, a słuchacze nagrodzili ich brawami. Występ dodał spotkaniu energii, nie odbierając mu spokojnego, jesiennego charakteru.

Więcej lokalnych informacji z Limanowej jest na limanowskie.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na limanowskie.pl/wydarzenie.

Rękodzieło, miody i regionalne smaki znalazły się na kiermaszu

Na okolicznościowym kiermaszu można było kupić słodkości z Cukierni Babeczka w Łętowem, ręcznie wykonane laleczki i drewniane obrazki Józefy Potaczek oraz miody z Pasieki „Przygórze” w Mszanie Dolnej, prowadzonej przez Annę i Józefa Bierowców. Regionalną literaturę i pamiątki przygotowała Lucyna Pazdur z Bazy Lubogoszcz.

Kiermasz pozwolił uczestnikom poznać lokalne wyroby bezpośrednio przy stoiskach, a nie tylko podczas opowieści o regionie. Właśnie w takich elementach – muzyce, strojach, rękodziele i produktach – tradycja staje się częścią wspólnego spotkania, a nie wyłącznie zapisem w książkach.

Tego dnia znalazło się też miejsce na rozmowy i poczęstunek. Kameralna forma nie oznaczała skromniejszego programu: uczestnicy mogli wziąć udział w nabożeństwie, posłuchać orkiestry i poznać twórców oraz producentów z okolicy.

na podstawie: Urząd Gminy Mszana Dolna.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły