Folklor, smaki i terenowe atrakcje. Dobra szykuje festiwal pełen muzyki

Folklor, smaki i terenowe atrakcje. Dobra szykuje festiwal pełen muzyki

W Dobrej jednego popołudnia spotkają się heligonkowe melodie, domowe smaki i terenowe maszyny. XIII Festiwal Kultury Beskidu Wyspowego „Beskidzkie Rytmy i Smaki” ma połączyć scenę, kuchnię i rodzinny piknik w jednym miejscu. To wydarzenie, które nie stawia tylko na koncerty – równie ważne mają być tradycja, wspólna zabawa i regionalny charakter.

  • W Parku Małachowskich zabrzmią regionalne kapele i młodzi muzycy
  • Smaki Beskidu i terenowe maszyny dopełnią festiwalowy obraz
  • Dzieci wejdą wcześniej do strefy zabawy, a wieczór zamkną Wiarusy

W Parku Małachowskich zabrzmią regionalne kapele i młodzi muzycy

20 czerwca od godziny 16:30 Park Małachowskich w Dobrej zamieni się w festiwalową scenę. Jak wynika z zapowiedzi GOK Dobra, program otworzą wykonawcy związani z gminą i okolicą, a obok młodych muzyków z Dobrzańskiego Ogniska Muzycznego pojawią się również Dziecięcy Zespół Regionalny Gminy Dobra, kapela Szpoki i Wróble, Heligoniści z Jurkowa oraz Jurkowianki.

W centrum wydarzenia ma znaleźć się także Duet z Pienin, finaliści programu „Must Be The Music”. To właśnie ten akcent nadaje tegorocznej edycji bardziej ogólnopolski rys, ale rdzeń pozostaje ten sam – lokalne granie, mocne oparcie w tradycji i scena, na której pierwsze skrzypce mają grać ludzie stąd.

Smaki Beskidu i terenowe maszyny dopełnią festiwalowy obraz

Festiwal nie kończy się na muzyce. Koła Gospodyń Wiejskich z gminy Dobra przygotują degustację potraw, dzięki czemu obok melodii pojawi się to, co w takich wydarzeniach bywa równie ważne – zapach domowej kuchni, proste receptury i dania, które od lat budują regionalny smak Beskidu Wyspowego.

Organizatorzy dorzucają też strefę dla fanów motoryzacji. Pojawi się pokaz specjalistycznego sprzętu terenowego, a chętni będą mogli przejechać się quadami. Ten fragment programu wyraźnie poszerza formułę festiwalu: obok folkloru i smaków pojawia się widowiskowy element, który ma zainteresować także tych, którzy zwykle szukają nie sceny, lecz silników i kurzu spod kół.

Dzieci wejdą wcześniej do strefy zabawy, a wieczór zamkną Wiarusy

Najmłodsi uczestnicy też mają mieć swój własny fragment święta. Już od godziny 16:00 bezpłatne będą dmuchane atrakcje i animacje dla dzieci, więc rodziny mogą pojawić się wcześniej i spokojnie wejść w festiwalowy rytm. To ważny detal, bo właśnie takie rozwiązania decydują o tym, czy wydarzenie zostaje jedynie koncertem, czy staje się całodziennym spotkaniem dla różnych grup wiekowych.

Na koniec zaplanowano wspólną zabawę taneczną z zespołem Wiarusy. Taki finał dobrze domyka program – najpierw scena i regionalne smaki, potem ruch, muzyka i luźniejsza atmosfera, która zwykle zostaje w pamięci równie długo jak koncertowe występy.

na podstawie: Powiat Limanowski.