Strażacka młodzież z Niemiec w Limanowej. Cztery dni rozmów i wspólnych działań

Strażacka młodzież z Niemiec w Limanowej. Cztery dni rozmów i wspólnych działań

FOT. UM Limanowa

W Limanowej przez kilka dni spotykały się dwa światy, które w strażackim mundurze mówią podobnym językiem. Najpierw były oficjalne powitania, potem muzeum, wspólne wyjście na Miejską Górę i aktywny czas nad Dunajcem. Do miasta przyjechała młodzież z niemieckiego Wathlingen, by spotkać się z rówieśnikami z miejscowych Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych. Taki program nie kończy się na zwiedzaniu – buduje zaufanie, które w tej formacji ma szczególną wagę.

  • W urzędzie padły słowa o współpracy, która ma sens także poza granicami
  • Muzeum i Miejska Góra dały początek bliższym rozmowom
  • Dunajec, spacery i siatkówka utrzymały dobre tempo całego wyjazdu

W urzędzie padły słowa o współpracy, która ma sens także poza granicami

Oficjalna część wizyty rozpoczęła się w Urzędzie Miasta Limanowa. Delegację z Niemiec przyjęli Leszek Mordarski, Alicja Wąsowicz oraz Maria Putiatycka. W rozmowach wybrzmiał nie tylko protokolarny charakter spotkania, ale też szersza myśl: młodzi strażacy mogą uczyć się od siebie nawzajem, poznawać inne tradycje i przy okazji zacieśniać relacje, które potem pracują na wspólne projekty.

Leszek Mordarski opowiadał gościom o historii Limanowej i o działalności lokalnych jednostek OSP. To ważny kontekst, bo w takim mieście straż pożarna nie jest jedynie organizacją – dla wielu młodych ludzi staje się szkołą odpowiedzialności, dyscypliny i współpracy. Właśnie na tym tle międzynarodowa wymiana nabiera znaczenia. Nie chodzi wyłącznie o wizytę, ale o uczenie się wspólnego działania.

Muzeum i Miejska Góra dały początek bliższym rozmowom

Pierwszy dzień pobytu wypełniły spotkania, które pozwoliły gościom zobaczyć Limanową z bardziej codziennej strony. Młodzież odwiedziła Muzeum Regionalne Ziemi Limanowskiej, gdzie mogła wejść w lokalną historię i tradycję, a także wzięła udział w warsztatach artystycznych. Taki program ma swoją wartość: po strażackich ćwiczeniach przychodzi czas na kulturę, a to właśnie ona często przełamuje pierwsze bariery.

Później grupa udała się na Krzyż Milenijny na Miejskiej Górze. Wspólny spacer z udziałem MDP Limanowa, MDP „Nadzieja” Łososina Górna oraz przedstawicieli OSP Limanowa i OSP Łososina Górna zakończył się widokiem na Beskid Wyspowy. To był moment mniej oficjalny, ale chyba najważniejszy z całego dnia. Bez scenariusza, za to z czasem na rozmowę, żarty i pierwsze prawdziwe poznawanie się.

Wieczór zamknął wspólny grill integracyjny. Dla uczestników takie spotkanie ma często większą wartość niż uroczysta część programu, bo właśnie wtedy rodzi się swobodniejsza atmosfera. Z niej później bierze się współpraca na boisku, na szlaku i w strażackich działaniach.

Dunajec, spacery i siatkówka utrzymały dobre tempo całego wyjazdu

Piątek i sobota upłynęły już w bardziej ruchliwym rytmie. W programie znalazł się spływ kajakowy po Dunajcu, który dostarczył uczestnikom mocnych wrażeń i był czymś więcej niż tylko atrakcją turystyczną. W takim składzie każdy wspólny wysiłek działa jak próbnik charakterów – pokazuje, kto jak współpracuje, reaguje i odnajduje się w grupie.

Do tego doszły spacery, aktywności na świeżym powietrzu i mecze siatkówki. Proste rzeczy, ale właśnie one najlepiej spinają kilkudniowe spotkanie. Zamiast oficjalnej formuły pojawia się zwykła codzienna energia, a z niej łatwiej zbudować trwałe kontakty między młodymi ludźmi z Polski i Niemiec.

Organizatorzy i gospodarze akcentowali, że takie spotkania mają sens nie tylko integracyjny. Młodzież uczy się dzięki nim otwartości, odpowiedzialności i strażackiej solidarności. A to wartości, które nie starzeją się wraz z kolejnym programem wizyty.

na podstawie: Urząd Miasta Limanowa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Limanowa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.