Nocna kontrola w Olszówce skończyła się deportacją kierowcy z zakazem

Nocna kontrola w Olszówce skończyła się deportacją kierowcy z zakazem

Za kierownicą mazdy siedział 36-letni obywatel Gruzji, choć nie miał uprawnień do jazdy i obowiązywał go prawomocny zakaz prowadzenia pojazdów. Nocna kontrola w Olszówce szybko zamieniła się w sprawę, która zakończyła się zatrzymaniem, policyjnym aresztem i decyzją o opuszczeniu Polski.

Do zatrzymania doszło 9 kwietnia około godziny 22:00. Policjanci z Komisariatu Policji w Mszanie Dolnej zatrzymali w Olszówce kierującego samochodem marki Mazda. Podczas sprawdzenia wyszło na jaw, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami, a dodatkowo ciąży na nim prawomocny wyrok sądu za prowadzenie auta mimo zakazu. Mundurowi ustalili też, że pojazd, którym się poruszał, był niedopuszczony do ruchu.

36-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu Komendy Powiatowej Policji w Limanowej. Następnie przekazano go funkcjonariuszom placówki Straży Granicznej w Zakopanem . Ze względu na to, że swoim zachowaniem stwarzał stałe i realne zagrożenie dla bezpieczeństwa oraz porządku publicznego, podjęto decyzję o zobowiązaniu go do opuszczenia terytorium Polski.

Na mocy decyzji sądu cudzoziemiec został doprowadzony pod konwojem do Strzeżonego Ośrodka dla Cudzoziemców w Lesznowoli, gdzie będzie oczekiwał na deportację. Dodatkowo Komendant Placówki Straży Granicznej w Zakopanem orzekł wobec niego zakaz wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz innych państw obszaru Schengen na 5 lat.

Policja przypomina, że lekceważenie sądowych zakazów oraz przepisów ruchu drogowego wiąże się z poważnymi konsekwencjami prawnymi.

Ten przypadek pokazuje, jak jedna nocna kontrola potrafi błyskawicznie zamknąć drogę do dalszej jazdy, a w konsekwencji także do pobytu w kraju. W tej sprawie zakaz, brak uprawnień i niedopuszczone do ruchu auto wystarczyły, by kierowca trafił najpierw do aresztu, a potem pod konwój.

na podstawie: KPP w Limanowej.