W Mszanie Dolnej pamięć o Katyniu i Smoleńsku wybrzmiała w jednym marszu

FOT. Urząd Gminy Mszana Dolna
W Mszanie Dolnej w sobotę cisza miała własny rytm – wyznaczały ją sztandary, krok uczestników i werble odbijające się od pomnika. Trzy zagórzańskie samorządy połączyły siły, by oddać hołd ofiarom Katynia, Tweru i Charkowa, a także tym, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej. Obchody miały nie tylko podniosły, ale i bardzo osobisty ton – w homilii padły słowa o pamięci, języku i odpowiedzialności za to, co zostaje po człowieku.
- Marsz spod remizy przeniósł uroczystość z ulicy do świątyni
- W homilii padły słowa o języku i o tym, jak niszczy się naród od środka
- W parku miejskim sztandary, werble i kwiaty domknęły dzień pamięci
Marsz spod remizy przeniósł uroczystość z ulicy do świątyni
11 kwietnia Miasto Mszana Dolna, Gmina Mszana Dolna i Gmina Niedźwiedź zorganizowały wspólne obchody poświęcone ofiarom zbrodni katyńskiej oraz delegacji prezydenckiego samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem. Zebrane poczty sztandarowe szkół, instytucji i organizacji ruszyły w uroczystym przemarszu spod remizy Ochotniczej Straży Pożarnej do Sanktuarium Świętego Michała Archanioła. Tego dnia cała oprawa była podporządkowana jednemu celowi – wybrzmieniu pamięci, bez pośpiechu i bez przypadkowych gestów.
W świątyni odprawiono mszę świętą koncelebrowaną przez ks. dziekana Jana Antoła, ks. proboszcza Tadeusza Mrowcę, ks. proboszcza seniora Jerzego Raźnego, o. Gintera Hulina OFM oraz ks. ppor. Józefa Zająca. To właśnie ks. Zając nadał homilii wyraźny, mocny ton. Przywołał najpierw słowa św. Faustyny o Polsce, a potem sięgnął po historię dużo starszą, ale wciąż bolesną.
„Polskę szczególnie umiłowałem” – przypomniał fragment Dzienniczka św. Faustyny, wskazując, że pamięć o kraju nie może ograniczać się do samych deklaracji.
W homilii padły słowa o języku i o tym, jak niszczy się naród od środka
Kazanie nie zatrzymało się na historii. Ks. Zając mówił także o codziennym języku, o brutalizacji słów i o tym, że sposób, w jaki ludzie mówią do siebie nawzajem, dużo mówi o stanie wspólnoty. W jego ocenie pogarda i wulgarność nie są drobiazgiem, lecz czymś, co rozsadza relacje od środka. Właśnie na to – jak podkreślił – liczyli ci, którzy chcieli osłabić Polaków.
Przywołał też list carycy Katarzyny II do Nikity Panina. Najmocniej wybrzmiała myśl, że trzeba „rozłożyć ten naród od wewnątrz”. Reszta przekazu została sprowadzona do jednego ostrzeżenia: jeśli słabnie moralność, jeśli zanika szacunek i wspólny język, naród sam podcina własne korzenie.
Tak ustawiona homilia wybrzmiała szczególnie mocno właśnie w takim dniu. Nie była tylko historycznym komentarzem, ale próbą połączenia pamięci o Katyniu z pytaniem o współczesną odpowiedzialność za Polskę, szkołę, dom i publiczne słowo. W Mszanie Dolnej ten wątek nie zabrzmiał abstrakcyjnie – był skierowany wprost do ludzi stojących w kościele i niosących sztandary swoich miejsc.
W parku miejskim sztandary, werble i kwiaty domknęły dzień pamięci
Po nabożeństwie uczestnicy przeszli do parku miejskiego im. Rodziny hr. Krasińskich, gdzie dalszą część uroczystości poprowadził Zbigniew Jarosz, dyrektor Zespołu Szkoły i Przedszkola nr 2 w Kasinie Wielkiej. Strzelcy wciągnęli flagę na maszt, zabrzmiał hymn państwowy, a Katyński Apel Poległych odczytał Paweł Aksamit. Modlitwę za zmarłych odmówił ks. dziekan Jan Antoł.
Pod pomnikiem katyńskim składano wiązanki i znicze. Robili to przedstawiciele służb mundurowych, władz państwowych i samorządowych oraz kolejne delegacje, które tego dnia przyszły nie po formę, lecz po znaczenie. Obecny był także Dominik Guzik z krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, który objął wydarzenie honorowym patronatem.
Głos zabrał europoseł Arkadiusz Mularczyk, dzieląc się osobistym wspomnieniem związanym z Katyniem i dziękując zagórzańskim samorządom za konsekwencję w pielęgnowaniu tej uroczystości. Burmistrz Mszany Dolnej Agnieszka Orzeł akcentowała znaczenie pamięci i obecności, a radna Gminy Mszana Dolna Joanna Barnowska odczytała list poseł Barbary Bartuś. Obchody uzupełnił program artystyczny uczniów Zespołu Placówek Oświatowych w Rabie Niżnej przygotowany pod opieką dyrektor Katarzyny Wacławik.
Wspólne obchody w Mszanie Dolnej pokazały, że pamięć o Katyniu nie jest tu tylko datą w kalendarzu. To także rytuał wspólnego przyjścia, zatrzymania się przy pomniku i przypomnienia, że historia domaga się nie tylko zniczy, ale też wytrwałości w mówieniu prawdy.
na podstawie: Gmina Mszana Dolna.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Gminy Mszana Dolna). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Dzielnicowy wszedł do szkoły ze sprawą, która potrafi zmienić życie

Kaplica Marsów pokaże odnowione wnętrze podczas spaceru historycznego

Maturzyści dostają realny oddech finansowy. Ruszył nabór do Start2Star

Szkoły nie znikną, ale gmina szykuje duże połączenie placówek

W Mszanie Dolnej pamięć o Katyniu i Smoleńsku wybrzmiała w jednym marszu

Nagroda Orkana otwiera się na młodych twórców i regionalne zespoły

Makowica z kanalizacją po budowie za ponad 2 miliony złotych

Droga Kłodne–Klenie będzie czasowo zamknięta podczas prac na torach

Od katyńskiego hołdu po słomiane przebrania region trzyma się tradycji

Książka o muzyce Zagórzan rozbrzmiała w Rabce i zaraz pojedzie do Mszany Dolnej

W Kasince Małej palmy wygrały z pogodą i przyciągnęły całe rodziny

Drewniany kościół w Kasinie Wielkiej znów połączy modlitwę z zagórzańską tradycją

W Limanowej wróci pamięć o Katyniu w ciszy bazyliki i przy pamiątkowej tablicy

