Chłód nie zatrzymał Drogi Krzyżowej na Zagródcu w Kasince Małej

Chłód nie zatrzymał Drogi Krzyżowej na Zagródcu w Kasince Małej

Na Zagródcu w Kasince Małej wiatr i chłód nie rozbiły wspólnego rytmu modlitwy. W Niedzielę Palmową mieszkańcy ruszyli w plenerowej Drodze Krzyżowej, która poprowadziła ich od kaplicy św. Stanisława przez kolejne stacje Męki Pańskiej. Tego dnia liczyło się przede wszystkim przejście razem, cisza i skupienie, a pogoda tylko podkreśliła, że to wydarzenie nie jest chwilowym zwyczajem, lecz mocno zakorzenioną tradycją.

  • Z kaplicy św. Stanisława ruszyła procesja modlitwy
  • Szkoła podtrzymuje tradycję, która łączy pokolenia

Z kaplicy św. Stanisława ruszyła procesja modlitwy

Wędrówka rozpoczęła się przy kaplicy św. Stanisława, gdzie uczestnicy zebrali się przed wyjściem na trasę. Potem przyszły kolejne stacje, a wraz z nimi chwile zatrzymania, modlitwy i refleksji nad Męką Pańską. Na Zagródcu nie było pośpiechu ani widowiskowości – była za to powaga chwili i wyraźne poczucie, że ta forma nabożeństwa ma tu swoje stałe miejsce.

Mimo chłodnego, niesprzyjającego dnia przyszło wielu wiernych. To właśnie taki obraz najmocniej zapada w pamięć: ludzie, którzy nie rezygnują z drogi, choć pogoda nie zachęca do wyjścia z domu. Właśnie w tym widać sens plenerowej Drogi Krzyżowej – nie tylko jako nabożeństwa, ale też wspólnego świadectwa.

Szkoła podtrzymuje tradycję, która łączy pokolenia

Organizatorem wydarzenia była Szkoła Podstawowa nr 3 w Kasince Małej, która od lat dba o to, by ta wielkopostna tradycja nie zniknęła z lokalnego kalendarza. Właśnie dzięki takim inicjatywom szkolnym religijne przeżywanie Niedzieli Palmowej wychodzi poza mury placówki i staje się doświadczeniem całych rodzin oraz parafialnej wspólnoty.

„Serdecznie dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w organizację Drogi Krzyżowej, a także wszystkim uczestnikom, którzy mimo zimna dołączyli do tego duchowego wydarzenia” – podkreśliła Barbara Tokarz, dyrektor szkoły.

Ten krótki komentarz dobrze oddaje atmosferę całego nabożeństwa. Najpierw jest wysiłek organizacyjny, potem obecność ludzi, a na końcu coś więcej niż tylko przejście wyznaczoną trasą – wspólne przeżycie, które w Kasince Małej wraca co roku i nadal potrafi przyciągnąć wielu uczestników.

na podstawie: Gmina Mszana Dolna.