Limanowscy tenisiści stołowi wrócili z Czchowa z awansami i mocnym sygnałem

Limanowscy tenisiści stołowi wrócili z Czchowa z awansami i mocnym sygnałem

FOT. UM Limanowa

W Czchowie piłeczka chodziła szybko, a wyniki jeszcze szybciej układały się po myśli UKS Płomień Limanowa. Zawodnicy z Limanowej przywieźli stamtąd nie tylko sportowe emocje, ale też konkretne efekty: awans kadetek do mistrzostw Polski i kolejny krok drużyny rezerwowej. To był występ, po którym w klubie można mówić o szerokim zapleczu, a nie o jednym udanym strzale.

  • Kadetki i młodzicy pokazali, że limanowski klub ma szeroką kadrę
  • Druga drużyna domknęła dwumecz i weszła do III ligi

Kadetki i młodzicy pokazali, że limanowski klub ma szeroką kadrę

Podczas wojewódzkich mistrzostw w Czchowie limanowscy zawodnicy startowali w kilku kategoriach naraz – od młodzików po kadetki. Taki rozkład sił sam w sobie wiele mówi o pracy całego klubu, bo punkty i dobre mecze trzeba było zbierać na wielu stołach jednocześnie, w singlu, deblu i grze mieszanej.

Najmocniej wybrzmiał jednak wynik kadetek. To właśnie one dopisały do dorobku UKS Płomień najcenniejszy efekt tych zawodów – miejsce w Mistrzostwach Polski. W sporcie młodzieżowym taki awans nie bierze się z przypadku. To zwykle suma regularnych treningów, opanowania pod presją i umiejętności wygrywania meczów wtedy, gdy waży się naprawdę dużo.

Druga drużyna domknęła dwumecz i weszła do III ligi

Równie ważna wiadomość przyszła z rywalizacji drużyny UKS Płomień Limanowa II. Zespół wywalczył awans do III ligi, choć rewanż w Szczawie nie był już spacerem. Tam padła porażka 6:8, ale wcześniej w Limanowej zawodnicy zbudowali sobie solidną przewagę, wygrywając 12:2.

W dwumeczu szczególnie zaznaczyła się postawa Alberta Golonki, który prowadził drużynę w kluczowych fragmentach gry. Obok niego swoje dołożyli młodsi zawodnicy, a właśnie dla nich takie spotkania są najcenniejsze – uczą grania pod presją, trzymania nerwów na wodzy i brania odpowiedzialności za wynik. Awans nie był więc tylko formalnością wpisaną do tabeli, ale też widocznym sygnałem, że w Limanowej rośnie zespół z zapleczem na kolejne sezony.

Ostatecznie czchowskie starty potwierdziły to, co w klubach buduje się latami: wyniki nie przychodzą znikąd. UKS Płomień Limanowa wrócił z zawodów z sukcesami indywidualnymi, drużynowym awansem i mocnym potwierdzeniem, że szkolenie młodzieży trzyma wysoki poziom.

na podstawie: UM Limanowa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Limanowa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.