Palmy wielkanocne znów sięgnęły nieba nad Limanową w rodzinnej rywalizacji

Palmy wielkanocne znów sięgnęły nieba nad Limanową w rodzinnej rywalizacji

FOT. Urząd Miasta Limanowa

W Limanowej wielkanocne palmy nie były tylko ozdobą niedzieli – stały się sprawdzianem cierpliwości, rodzinnej współpracy i pamięci o miejscowym zwyczaju. Podczas XXXVI Konkursu Palm Wielkanocnych, który odbył się 29 marca, do rywalizacji stanęło 20 kompozycji, od drobnych po imponujące konstrukcje mierzące nawet 10,5 metra. Za organizację odpowiadały parafia pw. Matki Boskiej Bolesnej i Urząd Miasta Limanowa. Najważniejsze było jednak to, że wszystkie prace trzymały się tradycyjnego wzoru i naturalnych materiałów.

  • Tradycja, która nie dała się sztucznym ozdobom
  • Rodziny, młodzież i najmłodsi stanęli obok siebie przy jednym stole tradycji
  • Nagrody specjalne dopełniły świąteczny obraz

Tradycja, która nie dała się sztucznym ozdobom

Tego dnia liczyło się przede wszystkim rzemiosło i wierność dawnemu wzorowi. Do konkursu dopuszczano palmy wykonane z surowców kojarzonych z Niedzielą Palmową – od żarnowca i bukszpanu po bazie, wierzbowe witki, cis, jałowiec czy sosnę. Sztuczne kwiaty i plastikowe dodatki nie miały tu miejsca, bo cały sens konkursu opiera się na ocaleniu limanowskiego zwyczaju, a nie na dekoracyjnej przypadkowości.

Komisja artystyczna, w której pracowali Jolanta Szyler, Teresa Staśko, Justyna Tokarczyk, Monika Kempny i Jan Brajner, patrzyła na zgodność z regulaminem, estetykę, regionalne akcenty, długość palmy oraz pomysłowość autorów. W takim układzie widać coś ważnego dla miasta – konkurs nie zatrzymuje się na pokazie wysokich konstrukcji, ale przypomina, że wielkanocna palma w Limanowej nadal jest znakiem ciągłości, a nie tylko jednorazową ozdobą.

Rodziny, młodzież i najmłodsi stanęli obok siebie przy jednym stole tradycji

Najwyższe palmy przyciągały uwagę, ale w konkursie równie mocno wybrzmiała praca rodzin i dzieci. W kategorii palm dużych, czyli powyżej 8 metrów, oceniono dwie konstrukcje:

• Milena i Marcelina Piech – 1. miejsce, palma 10,5 m
• Ksawery i Nikodem Wojcieszak – 2. miejsce, palma 8,5 m

W grupie palm średnich, od 3 do 8 metrów, jury wyróżniło sześć prac:

• Rodzina Opydów – 1. miejsce, palma 7,9 m
• Rodzina Bulandów – 2. miejsce, palma 7,5 m
• Rodzina Chełmeckich – 2. miejsce, palma 6,6 m
• Rodzina Dąbrowskich – 2. miejsce, palma 6,2 m
• Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza – 3. miejsce, palma 5,1 m
• Dziewczyńska Służba Maryjna i Wincentyńska Młodzież Maryjna – 3. miejsce, palma 4,1 m

Najliczniejsza była kategoria palm małych. Tu na liście znalazły się zarówno prace rodzinne, jak i szkolne czy przedszkolne:

• Jakub, Wiktor i Dominik Antos – 1. miejsce, palma 2,9 m
• Niepubliczne Terapeutyczne Przedszkole im. bp. Piotra Bednarczyka – 1. miejsce, palma 3 m
• Leonard Rosiek – 2. miejsce, palma 3 m
• Halina Janik – 2. miejsce, palma 2,9 m
• Nikodem Wojcieszak – 2. miejsce, palma 3 m
• Klasa 1a Szkoły Podstawowej w Starej Wsi – 3. miejsce, palma 2,2 m
• Rodzina Adamczyków – 3. miejsce, palma 3 m
• Kamil Bulanda – 3. miejsce, palma 1,5 m

Nagrody specjalne dopełniły świąteczny obraz

Dodatkowe wyróżnienia, ufundowane przez burmistrz Limanowej Jolantę Juszkiewicz i starostę limanowskiego Mieczysława Urygę, otrzymali Rodzina Dąbrowskich, Halina Janik i Milena Piech. Nagrody wręczali członkowie komisji artystycznej razem z prałatem limanowskiej bazyliki ks. dr. Wiesławem Piotrowskim.

Każdy uczestnik wyszedł z pamiątkowym dyplomem oraz nagrodą finansową lub rzeczową. Wsparcie przyszło od samorządów i sponsorów, wśród których były m.in. Starostwo Powiatowe w Limanowej, Urząd Miasta Limanowa, Urząd Gminy Limanowa, Kopalnia Soli Wieliczka , Bank Spółdzielczy w Limanowej i lokalne firmy. Dzięki temu konkurs pozostaje czymś więcej niż corocznym zwyczajem – staje się jednym z tych marcowych wydarzeń, które naprawdę spinają miasto wokół tego, co własne i rozpoznawalne od lat.

na podstawie: Urząd Miasta Limanowa.