Sery, bibułkowe palmy i wielkanocna rywalizacja połączyły Mszanę Dolną ze Słowacją

W Mszanie Dolnej jeden marcowy weekend zamienił się w żywą lekcję zagórzańskiej tradycji. Najpierw uczestnicy uczyli się, jak z mleka powstaje ser, potem z bibuły rodziły się wielkanocne ozdoby, a finałem była smaczna i barwna „Bitwa na sodrę”. Całość spiął projekt Interreg Polska–Słowacja, który zamiast oficjalnych haseł postawił na rzeczy najprostsze i najtrwalsze – wspólne robienie, degustowanie i rozmowę.
- Sery zaczęły się od mleka, ale najwięcej dały ludzkiej ciekawości
- Bibuła, cierpliwość i palmy, które niosą zagórzańską pamięć
- Wielkanocna „Bitwa na sodrę” zakończyła weekend przy wspólnym stole
Sery zaczęły się od mleka, ale najwięcej dały ludzkiej ciekawości
21 marca 2026 roku w Janda Resort & Conference w Mszanie Dolnej odbyły się warsztaty serowarskie „Gorczańskie Sery Smak Zagórzańskiej Tradycji”, prowadzone przez Monikę Kubik. Zanim uczestnicy dostali do rąk koszyczki serowarskie, usłyszeli o tym, od czego naprawdę zaczyna się dobry ser – od jakości mleka, przez dobór podpuszczki, aż po dojrzewanie i przechowywanie.
Później było już tylko bardziej pracowicie. Każdy krok został pokazany od podstaw, tak by można było samemu przejść całą drogę produkcji: dodać składniki w odpowiedniej kolejności, zobaczyć, jak zachowuje się masa serowa i wybrać dodatki pod własny smak. W ruch poszły czosnek, zioła, papryka, pieprz i inne przyprawy, dzięki którym każdy serek miał trochę inny charakter.
Na końcu gotowe wyroby trafiły do opakowań próżniowych, więc można je było bezpiecznie zabrać do domu. Największe zaskoczenie przyniósł jednak nie smak, lecz zaangażowanie części panów, którzy początkowo chcieli tylko popatrzeć. Po krótkiej chwili sami zakasali rękawy i z wyraźną dumą tworzyli swoje pierwsze sery.
Bibuła, cierpliwość i palmy, które niosą zagórzańską pamięć
Dzień później, 22 marca 2026 roku, w Mszanie Dolnej odbyły się warsztaty plastyki obrzędowej „Zagórzańskie cejco”, przygotowane przez członkinie KGW Olszówka. Tu najważniejsze były dłonie i cierpliwość – od przygotowania bibuły, przez skręcanie płatków, aż po układanie całych kwiatowych kompozycji.
Najmocniej widać było to przy dzieciach, które z zapałem próbowały swoich sił w robieniu pierwszych bibułkowych kwiatków. Ale przy stołach nie brakowało też dorosłych. Zajęcia przyciągnęły panie z różnych Kół Gospodyń Wiejskich z Polski i Słowacji, a także wielu panów, którzy z równym skupieniem dobierali kolory i skręcali kolejne elementy.
Powstałe kwiaty mają trafić na zagórzańskie palmy wielkanocne. To właśnie ten etap pokazał, że tradycja nie kończy się na pokazie – ona żyje wtedy, gdy ktoś chce ją powtórzyć własnymi rękami. Dla słowackich partnerów była to też okazja, by zobaczyć fragment lokalnego dziedzictwa z bliska, nie przez opis, ale przez pracę.
Wielkanocna „Bitwa na sodrę” zakończyła weekend przy wspólnym stole
Kulminacją całego cyklu była „Bitwa na sodrę” podczas V Jarmarku Wielkanocnego. Wydarzenie połączyło prezentację świątecznych potraw z integracją polsko–słowacką, a stoły szybko stały się równie ważne jak konkursowe werdykty.
Swoją wielkanocną „polevkę” zaprezentowali partnerzy z Obec Lendak. Ich potrawa została zauważona w konkursie „Scodro łyske”, a same wyniki rywalizacji ułożyły się w mocny, wyraźnie lokalny obraz kulinarnej sceny:
- „Złotą chochlę” zdobyły Łostowianki,
- srebrne wyróżnienie otrzymał główny kucharz Klubu Senior+,
- brąz ex aequo trafił do Śwarnych Babek z Łętowego oraz Gosposi z Mszany Górnej.
Wśród gości był także starosta Lendaku, Miro Koščák, który przyjechał z rodziną i pracownikiem urzędu, reprezentując partnerski samorząd. To właśnie takie spotkania – bez wielkich deklaracji, za to z realnym udziałem ludzi po obu stronach granicy – budują sens projektu „Dziedzictwo Górali Zagórzańskich – Kultura i Tradycja bez Granic / Dedičstvo Záhorských goralov – Kultúra a tradícia bez hraníc”.
Wszystkie trzy wydarzenia zgromadziły mieszkańców Gminy Mszana Dolna i gości ze Słowacji, a atmosfera szybko przesunęła się od warsztatowej ciekawości do wspólnego świętowania. Projekt był współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Interreg Polska–Słowacja 2021–2027, ale na miejscu najważniejsze okazało się coś prostszego – przekonanie, że tradycję najlepiej widać wtedy, gdy ludzie naprawdę chcą ją przekazać dalej.
na podstawie: Gmina Mszana Dolna.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

Młodzież z Limanowszczyzny stanęła do pożarniczego sprawdzianu

Sery, bibułkowe palmy i wielkanocna rywalizacja połączyły Mszanę Dolną ze Słowacją

Limanowa rusza z piknikiem i workami na śmieci. Miasto szykuje wspólne sprzątanie

Mali Limanowianie szukają nowych dzieci - ruszają bezpłatne próby

W Rabie Niżnej policjanci ostrzegli uczniów przed pułapkami sieci

Doradcy dostali mapę przed rekrutacją. Powiat stawia na świadomy wybór szkoły

W Wielki Piątek starostwo w Limanowej zamknie się wcześniej niż zwykle

W Łostówce dziecięcy gwar i regionalna literatura przyciągnęły 172 uczniów

Włosi z operowym rozmachem wracają do Limanowej na seans dla seniorów

Fotografie i papieskie szlaki ożywiły bibliotekę w Starej Wsi

Słońce wygrało z obawami, a zagórzański jarmark ruszył z prawdziwym rozmachem

Volvo Car Poland z rekordem rejestracji w 2025 r. Nowości w ofercie na 2026 r. z myślą o dalszej elektryfikacji

W Owieczce ruszy przebudowa odcinka drogi, który czekał na porządny remont

