Kontrola wykrywa rozbieżności przy modernizacji LDK – miasto może stracić miliony

3 min czytania
Kontrola wykrywa rozbieżności przy modernizacji LDK – miasto może stracić miliony

W Limanowej opublikowano protokół pokontrolny, który opisuje poważne rozbieżności między zapisami wniosków a faktycznym przeznaczeniem modernizowanego obiektu. W raporcie pojawiają się dowody sugerujące, że budynek pełni funkcję noclegową, mimo deklaracji kulturalnych – a w grę wchodzą milionowe kwoty. Urząd udostępnił dokument, by nie pozostawić wątpliwości.

  • Co wykazała kontrola przy Limanowskim Domu Kultury (LDK)
  • Ślady dwóch wniosków – o co chodzi w Limanowej
  • Konsekwencje finansowe i reputacyjne – co teraz grozi miastu

Co wykazała kontrola przy Limanowskim Domu Kultury (LDK)

Kontrolerzy przeprowadzili oględziny i porównali stan techniczny z dokumentacją projektową. Wnioski są jasne: wnętrza wyposażono jak obiekt noclegowy. Na kondygnacjach I–III znajdują się pokoje z łazienkami i natryskami, w drzwiach zainstalowano czytniki kart zbliżeniowych, a rozmieszczenie instalacji elektrycznej odpowiada układowi łóżek w pokojach dwu- i trzyosobowych. Te szczegóły – od lamp nocnych przy wezgłowiu po systemy kontroli dostępu – zdaniem kontrolujących wskazują na faktyczne przeznaczenie obiektu.

W raporcie podkreślono, że pierwotne deklaracje zakładały rozszerzenie oferty kulturalnej – zaplecze teatralne, sale dla orkiestry, garderoby i pracownie dykcji. Tymczasem wyposażenie nie odpowiada tym funkcjom, co budzi zasadnicze wątpliwości co do zgodności z warunkami przyznanego dofinansowania.

Ślady dwóch wniosków – o co chodzi w Limanowej

Z dokumentacji wynika, że ten sam budynek był przedmiotem dwóch odmiennych procedur finansowania. W maju 2022 miasto uzyskało promesę z Rządowego Funduszu Polski Ład na projekt opisany jako Przebudowa i rozbudowa budynku zaplecza noclegowego – z planowaną bazą dla 75 osób. Mimo to we wrześniu 2023 złożono wniosek do KPO, w którym deklarowano wyłącznie funkcje kulturalne.

W raporcie pokontrolnym Zespół Kontrolujący stwierdził, że to rozbieżne podejście było kluczowe dla oceny zgodności projektu z warunkami przyznanego wsparcia:

“Powyższe ustalenia nie potwierdzają założeń wskazanych we wniosku. OOW (Odbiorca Wsparcia) realizował projekt z zamiarem przeznaczenia obiektu na cel inny niż wskazany we wniosku, co wykazuje znamiona poświadczenia nieprawdy” — Zespół Kontrolujący

To „podwójne” przedstawienie przeznaczenia inwestycji jest wskazywane w protokole jako centralny element problemu.

Konsekwencje finansowe i reputacyjne – co teraz grozi miastu

Najpoważniejszy skutek tej sytuacji to ryzyko konieczności zwrotu dotacji. W protokole wskazano możliwość natychmiastowego zerwania umowy i żądania zwrotu całości otrzymanych środków wraz z karnymi odsetkami – kwota, o jaką może chodzić, to około 3 mln zł. To ciężar, który może znacząco wpłynąć na budżet i planowanie kolejnych inwestycji.

Urząd Miasta opublikował cały protokół, tłumacząc to dbałością o transparentność. Jednocześnie raport stawia pytania o procedury przyjmowania i weryfikacji wniosków w poprzedniej administracji oraz o nadzór nad realizacją projektów finansowanych z programów zewnętrznych.

Dla mieszkańców oznacza to więcej niż spór biurokratyczny – może przełożyć się na opóźnienia w oddaniu do użytku przestrzeni, utratę zaplanowanych funkcji kulturalnych i utratę zaufania potencjalnych partnerów finansujących przyszłe projekty. Jednocześnie sprawa pokazuje, jak ważna jest precyzyjna dokumentacja i zgodność między wnioskiem a realizacją, bo różnica między opisem a rzeczywistością może kosztować miasto miliony i narazić je na długotrwałe wyjaśnienia prawne.

na podstawie: UM Limanowa.

Autor: krystian