Kierat znów sprawdził piechurów. Prawie 400 osób ruszyło na trasę

FOT. Starostwo Powiatowe w Limanowej
Błoto, noc i 100 kilometrów górskich ścieżek – tegoroczny Kierat od początku pokazał, że w Beskidzie Wyspowym nie ma drogi na skróty. W Słopnicach na start stanęło prawie 400 osób, a do mety po ponad dobie dotarło niemal 300 uczestników. To był sprawdzian kondycji, ale też cierpliwości i orientacji w terenie, który potrafi zmęczyć szybciej niż sam dystans.
- Trasa przez góry i lasy szybko oddzieliła twardych od reszty
- Ratownicy i wolontariusze trzymali rytm przez całą dobę
- Szymon Dobrowolski pobił własny czas, a w czołówce kobiet błysnęły znane nazwiska
Trasa przez góry i lasy szybko oddzieliła twardych od reszty
W dniach 22–24 maja Beskid Wyspowy znów przyciągnął uczestników Międzynarodowego Ekstremalnego Maratonu Pieszego Kierat, a centrum wydarzeń po raz ósmy znalazło się w Słopnicach. To właśnie tam działało biuro zawodów, tam był start i tam czekała meta. Całość miała więc bardzo lokalny punkt ciężkości, choć na starcie widać było ludzi z różnych stron kraju, nastawionych na jedną z najtrudniejszych prób pieszych w regionie.
Trasa prowadziła przez Granice, Ostrą, Jeżową Wodę, Kaninę, Pasmo Łososińskie i Jaworz, a potem dalej przez Ujanowice, Iwkową i Nowe Rybie. Na końcu zawodnicy wracali przez gminę Tymbark do Słopnic. Po drodze czekało 14 punktów kontrolnych, strome podejścia, leśne odcinki i nocne marsze, które wymagały już nie tylko siły nóg, ale też chłodnej głowy. W takim układzie każdy błąd w nawigacji kosztował cenne minuty.
Punktualnie o 18:00 z płyty boiska KS Sokół Słopnice ruszyła cała stawka. Dla wielu osób pierwsze godziny były dopiero rozgrzewką, bo prawdziwa selekcja zaczynała się później, gdy teren robił się cięższy, a zmęczenie narastało z każdym kilometrem. Mimo tego niemal 300 uczestników ukończyło maraton w regulaminowym czasie 30 godzin.
Ratownicy i wolontariusze trzymali rytm przez całą dobę
Za bezpieczeństwo uczestników odpowiadały służby i ludzie, których na ogół nie widać na podium. Nad trasą czuwali ratownicy GOPR, strażacy z OSP Słopnice Dolne oraz liczni wolontariusze. Wśród nich byli strzelcy z Jednostki Strzeleckiej „Strzelec” i uczniowie Zespołu Placówek Oświatowych w Słopnicach. To dzięki ich pracy maraton mógł przebiegać sprawnie, a zawodnicy mieli wsparcie na odcinkach, gdzie zmęczenie i noc robiły swoje.
Oficjalną część poprzedziła odprawa sędziego głównego. Później inaugurację poprowadził wójt Słopnic Adam Sołtys, a w wydarzeniu uczestniczyli także przedstawiciele powiatu limanowskiego, w tym starosta Mieczysław Uryga i członek zarządu Józef Jaworski. Na miejscu obecni byli również reprezentanci gminy, policji, szkoły oraz lokalnych instytucji. Taki skład dobrze pokazuje, że Kierat to nie tylko sportowe wyzwanie, ale też przedsięwzięcie, które spina kilka środowisk wokół jednego celu.
Szymon Dobrowolski pobił własny czas, a w czołówce kobiet błysnęły znane nazwiska
Najmocniej z męskiej stawki wybrzmiał wynik Szymona Dobrowolskiego z Mszany Dolnej. Zakończył marsz z czasem 10 godzin i 27 minut, poprawiając własny rekord z ubiegłorocznej edycji. Tuż za nim finiszował Krzysztof Pachowicz z Koninek.
Wysoko uplasowali się także:
- Kacper Kościelniak ze Słopnic – 3. miejsce ex aequo, czas 6:41,
- Piotr Więcek ze Słopnic – 3. miejsce ex aequo, czas 6:41,
- Tomasz Duda z Warszawy – 3. miejsce ex aequo, czas 6:41.
Wśród kobiet najlepsza była Agata Matejczuk z Ozorkowa, która dotarła do mety z czasem 15 godzin i 15 minut. Drugie miejsce zajęła Joanna Sułkowska z Rupniowa, a trzecia była Danuta Młyńska ze Słopnic. To właśnie takie wyniki najmocniej pokazują, że na Kieracie liczy się nie tylko tempo, ale też umiejętność utrzymania go przez wiele godzin w trudnym terenie.
Uroczyste zakończenie odbyło się w niedzielny poranek w sali gimnastycznej ZPO w Słopnicach. Wszyscy finisherzy otrzymali pamiątkowe medale ufundowane przez gminę, a najlepszym wręczono ciupagi. Był też tort, konkursy z nagrodami i podziękowania dla osób zaangażowanych w przygotowanie oraz zabezpieczenie imprezy. Organizatorzy już zapowiadają kolejną, XXII edycję maratonu.
na podstawie: Powiat Limanowski.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Starostwo Powiatowe w Limanowej). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
![]()
Ostatnie Artykuły

Bezrobocie w powiecie limanowskim rośnie. W lipcu pracy szukało 3655 osób

Regionalne smaki powiatu limanowskiego wróciły z chlebem i rękodziełem

Patriotyczne kręgle fińskie wracają do Tymbarku

Festiwale, kino i górskie szlaki. Weekend wydarzeń w powiecie limanowskim

Święto Wojska Polskiego w Limanowej. Pamięć o zwycięstwie sprzed 106 lat

Rowerzysta może zjechać na chodnik, ale tylko w kilku sytuacjach

Miał 2,7 promila i zakaz prowadzenia. Sąd orzekł dożywotni zakaz

Setki osób na Festiwalu Biegowym w Laskowej. Trudna trasa dała zawodnikom w kość

Chleb Męciński i regionalne rękodzieło pojawią się na limanowskim rynku

Most w Laskowej zostanie rozebrany. Kierowców czekają objazdy

Karmienie piersią zaczyna się od wsparcia. Co oferuje szpital w Limanowej

Jedno skrzyżowanie już gotowe. Przy ul. Źródlanej ruch drogowy odseparowano od kolei

Seniorzy w Mszanie Dolnej poznali metody oszustów. Policja ostrzega przed nowymi schematami

Blisko 1200 kontroli w powiecie limanowskim. Wakacje przyniosły 9 wypadków
Przydatne dane teleadresowe
- Urząd Gminy Słopnice - kontakt, godziny, wydziały i sprawy do załatwienia
- Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Limanowej - kontakt, badania, nadzór sanitarny
- Urząd Gminy Laskowa - kontakt, referaty, godziny i e-usługi
- ZUS Limanowa - kontakt, godziny, rejestracja i e-usługi
- Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka w Nowym Sączu - Filia w Limanowej: kontakt, e-booki, czasopisma
- Apteki
